Jak podkreśliła Ela, nasza Prezes, to już ósma wspólna Wigilia w historii UTW.  Niektórzy twierdzą, że najlepiej widać kondycję rodziny przy wigilijnym stole . Łomiankowska, uniwersytecka brać ma się dobrze, nieźle się trzymamy, ładnie wyglądamy i nie brakuje nam tematów do rozmów. Tylko z frekwencją jest trochę gorzej, no cóż, widać nie można mieć wszystkiego. Za to, zawitał do nas z życzeniami  nowy Dyrektor Centrum Kultury, Pan Janusz Zawadzki. Po przełamaniu się opłatkiem przyszedł czas na degustację przygotowanych w domu potraw i jak nakazuje tradycja, trzeba było wszystkiego spróbować. Uff..., czy ktoś dał radę?

















Na początek poszły ciepłe, przysmażone pierożki, a potem cała masa zimnych przekąsek: śledzie w kilku odsłonach, paszteciki, sałatki, filety rybne na słodko-kwaśno ( filety ugotowane w wodzie z dodatkiem octu, dressing z podsmażonej cebuli plus ostry keczup, rodzynki, sól, cytryna i cynamon), tarta ze szpinakiem i serem oraz inne pyszności.
Sałatka;zblanszowane pieczarki i por, czerwona fasola, orzechy.
 Roladki
Naleśniki posmarować białym serkiem np. typu Filadelfia z dodatkiem koperku, czosnku i soli, a następnie ułożyć plastry łososia, zwinąć i odstawić w chłodne miejsce. Przed podaniem pokroić i udekorować.







Na deser nie zabrakło pysznych ciast; sernika ( mniam, mniam), tiramisu ( palce lizać ), murzynka ( pychotka ) , ciasta marchewkowego ( rewelacja), chrupiących ciasteczek owsianych, czekoladek i owoców.
Kto miał jeszcze siłę śpiewał kolędy, przy pełnych brzuchach przepony słabo pracowały i "nie rozwinęliśmy skrzydeł", ale po góralsku musiało być! Hej!