• • •
Fąfara tłumaczy pięcioletniemu Jasiowi:
- Jesteś już dostatecznie duży aby wiedzieć, że nie ma żadnego świętego Mikołaja. To ja dawałem ci prezenty.
- Wiem, wiem! Bocian to także ty. 






• • •
Jasio mówi do mamy:
- Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę.
- Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki.
- Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.

• • •
Sąsiad spotyka na schodach Fąfarę i mówi:
- Dzień dobry! Czy wyjeżdża pan gdzieś na święta?
- Oczywiście.
- A można wiedzieć dokąd?
- Jeszcze nie wiem. Chcę sobie samemu zrobić niespodziankę.

 • • •
Mama pyta Jasia:
- Kto cię nauczył mówić "O, k...a"?
- Święty Mikołaj.
- Święty Mikołaj?
- Słowo daję! Kiedy wszedł w nocy do mojego pokoju z prezentem i rąbnął się głową w szafę - tak właśnie powiedział! 



http://www.sadurski.com/gify/rozne/mikolaj/1.jpg  

 • • •

Dlaczego Mikołaj jest zawsze uśmiechnięty?
- bo jako jedyny zna adresy wszystkich niegrzecznych dziewczynek!
 • • •
Świąteczna rozmowa:
- Mamo! Mamo! Choinka się pali!
- Ile razy Ci mówiłam, nie mówi się pali tylko świeci.
- Mamo! Mamo! Firanki się świecą.
  • • •
Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów, itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem.
- Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka.
- Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku. 


  • • •

 Kobieta budzi się rano po Sylwestrze, patrzy w lustro i szturcha w bok wymęczonego imprezą męża:
- Wiesz kochanie...jaka ja już jestem stara! Twarz pomarszczona,biust obwisły, fałdy na brzuchu...
Kochanie! Proszę, powiedz mi coś miłego, żebym się lepiej poczuła w nowym roku.
- Eee...no...za to wzrok masz jak najbardziej w porządku.




                                                
                                                                opr. Małgorzata Kołtonowska