Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna (2003)W naszych porankach już niejednokrotnie gościliśmy egzotyczne kinematografie, przekonując się, że wszędzie powstają ciekawe i frapujące filmy, lecz po raz pierwszy sięgamy po obraz reżysera z Południowej Korei. Ki-duk Kim ma w swoim dorobku wiele filmów nagradzanych na prestiżowych festiwalach w San Sebastian, Locarno, Wenecji, Berlinie czy Karlowych Warach. My obejrzymy pochodzący z 2003 roku dramat pt."Wiosna,lato,jesień,zima...i wiosna", do którego napisał również scenariusz i sam w nim zagrał główną rolę.
Słowo wstępne wygłosi pani Agata Żbikowska.
Spotykamy się o godz.10.00 w Domu Kultury, seans trwa 1 godz 43min. Wstęp wolny!



Na odciętej od świata wyspie żyją dwaj mnisi; stary i młody. Wraz ze zmieniającymi się porami roku obserwujemy kolejne etapy  dojrzewania młodego mnicha, doświadczanie przez niego dobra i zła i pobieranie swoistych lekcji życia pod okiem starego mistrza. Każda zmiana w przyrodzie niesie za sobą konieczność podporządkowania się jej prawom, dynamice i przeobrażeniom, a że człowiek jest jej częścią, więc i on się zmienia i poddaje rytmom natury. Wiosna to czas narodzin, lato - miłości i namiętności, jesień przynosi zazdrość, gniew i agonię, a zima pustkę i spokój. Nadejście kolejnej wiosny to nadzieja na kontynuację istnienia i powtarzalność wszystkich cyklów.
Nie znajdziecie w tym filmie wartkiej akcji ani krzykliwych dialogów. Piękne, poetyckie obrazy i muzyka w tle przemawiają lepiej niż słowa. Historia buddyjskich mnichów ma uniwersalne przesłanie, zrozumiałe dla innych kultur, wszak wszyscy przeżywamy " wiosny, lata, jesienie i zimy" naszego życia.



                                                opracowała Małgorzata K.

Search

Ładuję...

Sponsor

Sponsor